Trwałe cienie holograficzne

Uwielbiam kosmetyczne nowości. Wiele czasu spędzam u kosmetyczek i w drogerii. Lubię testować nowe makijaże i dowiadywać się na temat postępów w pielęgnacji i przedłużaniu młodości. Mój makijaż na co dzień nie wyglądał typowo. Nie chciałam naturalnego efektu, ponieważ jest tyle pięknych kosmetyków z zakresu kosmetyki kolorowej, że aż żal nie korzystać. Dbam o odpowiedni makijaż, tak jak o paznokcie.

Zachwyt nad cieniami holograficznymi

cienie holograficzne do powiekJakiś czas temu przeglądałam moje ulubione czasopismo w którym można znaleźć informacje o nowych produktach które dopiero co zostały wypuszczone na rynek. Zawsze inspirowałam się tymi artykułami. W tym numerze zamieszczone były informacje na temat trendów w makijażu oczu. Od razu zauważyłam cienie holograficzne do powiek, bo po prostu nie dało się na nie nie zwrócić uwagi. Przyglądałam się im i wpadłam w zachwyt. Takiej głębi kolorów i błysku już dawno nie widziałam. Cienie holograficzne były niesamowite. Zazwyczaj kiedy chciałam osiągnąć podobny efekt, musiałam stosować kilka kosmetyków. Jakieś osobne cienie, brokat i inne cuda. Producenci zaskoczyli nas rozwiązaniem, w którym mamy to wszystko w jednym. Nie trzeba się trudzić, żeby na naszych oczach powstała piękna, błyszcząca tafla. Jeden cień powodował, że oko mieniło się kolorami tęczy. Tak zachwyciłam się tymi cieniami, ze od razu poszukałam, gdzie można takie znaleźć. W mojej drogerii niestety ich nie było. Dlatego zamiast stacjonarnie, musiałam zamówić je przez internet. Tam z kolei wybór był spory, jednak zdecydowałam się na drogerię do której miałam już zaufanie. Kilka razy coś z niej zamawiałam. Znam sporo stron drogerii, z racji moich zainteresowań kosmetyką i uważałam, że ten sklep jest najlepszy. I zawsze dodają jakieś próbki. Nie mogłam się zdecydować i wzięłam kilka kolorów cieni.

Po dwóch dniach cienie do mnie dotarły. Na żywo wyglądały jeszcze lepiej niż na zdjęciach w czasopiśmie. Zaprosiłam do siebie moją przyjaciółkę i chciałam od razu przetestować cienie. Świetnie się bawiłyśmy robiąc makijaże. Byłam ciekawa, czy taki cień sprawdzi się też i na ustach, by uzyskać jeszcze bardziej ekstrawagancki wygląd, jednak na razie się z tym wstrzymałyśmy. Od teraz nie ruszam się z domu bez pomalowania tymi zjawiskowymi cieniami.