Tanie rajstopy ślubne

Ślub to niemały wydatek dla par, dlatego najlepiej jest oszczędzać na rzeczach drobnych. Ja sobie tak postanowiłam, że tam, gdzie tylko będzie to możliwe, to będę oszczędzać. Wydaliśmy na wesele wraz z narzeczonym trzydzieści tysięcy złotych, a końca wydatków wcale nie widać. Musimy jeszcze opłacić obsługę barmańską, grajka i kupić kilka rzeczy. Ja na pewno potrzebuje co najmniej kilka par rajstop i bolerko, ponieważ prognozują deszcz ze śniegiem.

Szeroki wybór rajstop ślubnych

rajstopy ślubnePrzeglądam właśnie rajstopy ślubne w sklepie internetowym i zastanawiam się, jaki model wybrać. Chyba zdecyduję się na białe rajstopy ze szwem, bez zbędnych dodatków i wzorków. Cena za parę to czterdzieści złotych, ale przy zakupie co najmniej trzech par można otrzymać zniżkę na całe zakupy w wysokości dwudziestu procent. To całkiem niezły upust. Jeśli natomiast wybiorę dodatkowo bolerko, które jest drogie, to dwie pary rajstop otrzymam gratis. Zastanawiam się nad tym bolerkiem, ponieważ kosztuje ono 400 złotych. Jest całe białe, bawełniane i ma futerkowe wstawki. Wygląda pięknie, ale przeraża mnie ta cena. O ile, te rajstopy ślubne są naprawdę tanie, to bolerko wydaje mi się za drogie. Musze poradzić się narzeczonego, co mam zrobić. Konsultuję z nim wszystkie wydatki, ponieważ mamy wspólne konto i razem decydujemy na co wydajemy pieniądze. Może to wydawać się dla niektórych osób dziwne, ale mi dobrze z tym, bo przynajmniej sobie bezgranicznie ufamy. Od samego początku nie mamy przed sobą żadnych tajemnic. Postaram się jeszcze jutro przejść na rynek i zajrzeć do sklepu z bielizną, aby zorientować się, jak to wygląda w sklepach stacjonarnych. Zawsze miałam wrażenie, że ceny w tych sklepach są wyższe, aniżeli te w sklepach online. Jutro się przekonam, czy mam rację, bo być może to złudzenie. Dawno nie kupowałam rajstop, bo ich zwyczajowo nie noszę. Jestem zwolenniczką sportowego stylu.

Mój narzeczony twierdzi, że powinnam się wstrzymać z zamówieniem tych rajstop i bolerka. Jutro pójdziemy wspólnie do sklepu w centrum miasta i zapoznamy się z ofertą. Jeśli nie znajdziemy nic ciekawego, to pojedziemy do Bydgoszczy, bo tam jest zdecydowanie więcej sklepów niż u nas w miasteczku. Nie ma co sobie za bardzo zawracać głowy takimi błahostkami. Lepiej cieszyć się zbliżającym dniem ślubu.