Pokazy fajerwerków na sylwestra

W młodości z nieznanych mi przyczyn nie przepadałem za końcem roku, a sylwestrową noc zazwyczaj przesypiałem lub spędzałem na oglądaniu filmów. Kiedy podrosłem polubiłem jednak tradycję witania nowego roku i coraz chętniej wychodziłem na różne bale sylwestrowe, aż na jednym z nich poznałem moja obecną żonę. Teraz jako mąż i ojciec dwójki synów również z niecierpliwością czekam na ostatni dzień w roku, który spędzam z moją rodziną.

Wybór fajerwerków na sylwestra

fajerwerki na sylwestrową nocOd kiedy moi synowie podrośli i są w stanie dotrzymać do północy tradycją w naszym domu stało się wspólne puszczanie fajerwerków, oczywiście pod moim dozorem. Dlatego tuż po świętach Bożego Narodzenia całą rodziną wybieramy się do sklepu, żeby kupić fajerwerki na sylwestrową noc, które później wspólnie będziemy puszczać pod naszym domem. Nie bez znaczenia jest też fakt naszej przyjacielskiej rywalizacji, w której razem z trójką sąsiadów staramy się zaprezentować lepszy pokaz fajerwerków, niż sąsiedzi z osiedla znajdującego się za pobliską rzeką. W umownym współzawodnictwie biorą też udział moi synowie, którzy mają kolegów ze szkoły we wszystkich domach biorących udział w zabawie. Każdego roku razem z sąsiadami dopingujemy się, żeby jako drużyna być lepszymi od sąsiadów zza rzeki, chociaż następnego dnia oczywiście wspólnie z nimi śmiejemy się z naszych zawodów. Element rywalizacji jednak jest, dlatego nikt z nas nie chce odpuścić. Staramy się, żeby zacząć dokładnie pięć minut po północy od najprostszych petard, stopniowo odpalając te bardziej spektakularne. Staramy się jednak zachować umiar w tym wszystkim, żeby nie przesadzać z kosztami, dlatego w naszej rodzinie co roku określamy budżet, którego staramy się nie przekraczać. To bardzo ważne, ponieważ w przeciwnym razie synowie wybraliby same największe fajerwerki, a koszty mogłyby zupełnie niepotrzebnie poszybować w górę.

Dzięki elementowi współzawodnictwa całe osiedle może liczyć na efektowny pokaz sztucznych ogni, który jest trzymany w ramach czasowych, zatem nie zakłóca aż tak bardzo odpoczynku tych osób, które wolałyby jednak tej nocy spać. Najbardziej dumny jestem jednak z tego, że dzieciaki, dla których tak naprawdę to robimy rozumieją, że nie wolno przesadzać i że fajerwerki to poważna sprawa, dlatego przestrzegają zasad bezpieczeństwa, co zaprocentuje z pewnością w przyszłości.