Modna torebka od projektanta

Moja żona ma niedługo urodziny. Jako, że będzie kończyła czterdzieści lat postanowiłem, że zrobię jej wyjątkowy prezent na urodziny. Oprócz zorganizowania imprezy niespodzianki dodatkowo doszedłem do wniosku, że kupię jej elegancką torebkę, która spodobała jej się już wcześniej. W końcu taka rocznica wymaga specjalnej oprawy oraz wyjątkowego prezentu. 

Torebka od Laury Biaggi na urodziny

Laura BiaggiDobrze, że żona ostatnio pokazała mi torebkę, która jej się podoba. Okazuje się, że jest to torebka Laura Biaggi. Uważam, że jest ona bardzo ładna i rzeczywiście warto ją zamówić. Torebka jest elegancka, klasyczna i według mojej żony bardzo pojemna. Akurat w tym muszę jej zaufać, ponieważ pojemność damskiej torebki jest kwestią sporną. Każdy z nas wie, że w damskich torebkach można znaleźć wszystko. W każdym razie postanowiłem, że zamówię jej tą torebkę, ponieważ jej samej było szkoda pieniędzy na nową. Wiem, mam wyjątkową tą żonę. Inne by się zapewne nie zawahały i zamówiły kolejną torebkę. To wszystko dlatego, że jesteśmy w trakcie budowy domu, więc moja zona zdaje sobie sprawę, że mamy inne wydatki. Zapewne w innych okolicznościach nowa torebka Laura Biaggi już by znalazła się w naszym domu. Dzięki budowie domu przynajmniej mam powód, żeby móc trochę rozpieścić żonę. Myślę, że bardzo się ucieszy z prezentu. W końcu to jest coś co sama chciała. Mam nadzieję, że w tym czasie nie zamówiła takiej samej bo dopiero by było. Specjalnie zamówiłem torebkę wcześniej, żeby mógł ją schować jak moja żona pracuje na popołudnie. Mamy w mieszkaniu dużo różnych zakamarków, gdzie moja żona na pewno nie zajrzy. Najczęściej są to miejsca, w których trzymam narzędzia. Na razie jeszcze również nie rozpoczynamy przygody z pakowaniem naszego dorobku, więc myślę, że torba jest bezpieczna w schowku, który dla niej obmyśliłem. Liczę, że moja żona nie zachowa się jak dziecko przed gwiazdką i nie będzie myszkować w poszukiwaniu prezentów. 

Dziś nadszedł ten wielki dzień. Moja żona ma dyżur w pracy, a ja jestem w trakcie organizacji jej imprezy niespodzianki. Torba też już na nią czeka naszykowana. Mam nadzieję, że moja żonka się ucieszy z takiego prezentu. Goście mają być wcześniej, żebyśmy mogli wszystko zapiąć na ostatni guzik przed przyjściem mojej małżonki z pracy.