Kupiłam dziecku podkolanówki z bawełny

Moja córka bardzo często chorowała. Razem z lekarzem szukaliśmy przyczyny, czemu tak często łapie infekcje. Zauważyłam, że moja latorośl bardzo często ma zimne stopy i nogi. Zapytałam lekarza pediatry, czy to może być przyczyna łatwego łapania wirusów. Lekarka odpowiedziała, że jak najbardziej problemy z infekcjami mogą mieć podłoże w zimnych stopach. Kiedy wychodziliśmy na zewnątrz stopy córki były chronione przez odpowiednie buty, ale w domu często chodziła na bosaka. 

Dziecięce skarpetki z bawełny rozwiązały nasz problem 

ciepłe podkolanówki dziecięce bawełnianePonieważ córka za żadne skarby nie chciała chodzić w kapciach, postanowiłam kupić jej porządne skarpety do chodzenia po domu. Jako, że nie tylko stopy miewała zimne uznałam, że najlepsze będą długie podkolanówki. Obawiałam się, że jeśli wybiorę zakolanówki córce będzie w nich niewygodnie siadać do zabawy i będzie je zrzucała z nóg. Wybrałam się do sklepu z dziecięcą odzieżą. Poprosiłam panią sprzedawczynię, aby wskazała mi, gdzie znajdę ciepłe podkolanówki dziecięce bawełniane. Uznałam, że bawełna najlepiej trzyma ciepło. Zależało mi na dobrym gatunku skarpet dla mojej córki. Przeszłam wraz ze sprzedawczynią na odpowiedni dział. Miałam tam duży wybór podkolanówek dla dzieci. Wybrałam ciepłe dziecięce podkolanów wykonane w stu procentach z bawełny. Był to wysokojakościowy produkt. Producent zapewniał na opakowaniu, że skarpety są idealne na zimę. Dzieci bardzo je lubią, ponieważ nie przeszkadzają w chodzeniu i są antypoślizgowe. Była to dla mnie ważna cecha, ponieważ córka czasami bardzo szybko biega po domu. A w związku z tym, że w wielu pomieszczeniach mamy płytki w skarpetkach, które nie są antypoślizgowe mogłaby się z łatwością przewrócić. Na metce znalazła się również wzmianka o tym, że materiał zapewnia odpowiedni przepływ powietrza dzięki czemu stopy dziecka nie pocą się i nie wydzielają przykrego zapachu. 

Od razu zaczęłam korzystać ze skarpet w domu. Córka bardzo chętnie nosi swoje skarpetki w kolorowe wzorki. Rzeczywiście stopy córki nie pocą się w nich, a dodatkowa warstwa antypoślizgowa na podeszwie zabezpiecza przed groźnymi upadkami. Bawełna także nie niszczy się w praniu. Odkąd je stosuje córka też mniej choruje, a jej stopy stały się cieplejsze. Domniemywam, że jej problemy z odpornością brały się właśnie z zimnych stóp.