Kolega z tłoczni płyt kompaktowych

Spotkanie dawno niewidzianego kolegi z czasów dzieciństwa jest zawsze miłym przeżyciem. Można sobie powspominać okres beztroskiego życia, wspólne zabawy i wyprawy na podwórku czy godziny spędzone na boisku. Tak właśnie przytrafiło mi się w ostatnim czasie, spotykając w kolejce do lekarza Patryka, mieszkającego wówczas dwa bloki dalej.

Zalety i wady tłoczonej płyty kompaktowej

tłocznia płyt dvd i cdCzekając na wizytę u medyka zagadał mnie pewien chłopak, na oko będący w moim wieku. Już po pierwszych słowach poznałem w nim dawnego towarzysza dziecięcych zabaw, a on poznał mnie od razu z widzenia, wspominając że nic się nie zmieniłem. Rozmowa odbywała się na tyle w miłej atmosferze, że postanowiliśmy umówić się na drugi dzień. Dyskutując o wielu sprawach, w tym wspominając różne rzeczy, zapytałem czym się Patryk zajmuje. Wyjaśnił, że pracuje w firmie zajmującej się tłoczeniem płyt kompaktowych, a kolega jako gaduła opowiadał o tym z werwą i animuszem. Przy okazji zainteresował mnie tym tematem i zacząłem się dopytywać o różne szczegóły. W trakcie rozmowy okazało się, że tłocznia płyt DVD i CD znajduje się niedaleko miejsca, gdzie obecnie mieszkam. Patryk wytłumaczył mi, że tłoczenie dysków kompaktowych polega na przemysłowej replikacji płyt, których liczba może wynieść od pięciuset do nawet tysiąca sztuk, a nawet więcej. Jak wyjaśniał ciekawie, nazwa tej czynności nawiązuje zresztą do starych gramofonowych winyli, podczas których właśnie fizycznie tłoczono w plastiku rowki aby mogły wydawać dźwięk. Pytając się o różnice między tą metodą powielania dysków, a kopiowaniem przedstawił znaczące różnice. Przedstawił także kilka zalet tłoczenia płyt – pierwszą była ich żywotność, ponieważ Patryk oszacował ją nawet na 100 lat, co jednak wydaje mi się niemożliwe. Podał także argument, że zamówienie w wielkiej ilości powoduje, że jednostkowo taka płyta wychodzi bardzo tanio. Przyznał, że tłoczone dyski są bardziej odporne na zarysowania niż te kopiowane. Zagłębiając się w ten temat spytałem też o wady. Nie ukrywał, że duża ilość płyt wpływa na czas realizacji, który może wynieść około tygodnia.

Patryk opowiadał o swojej pracy w sposób ciekawy i zachęcający do dalszego słuchania. Widać, że praca to jego pasja i cieszę się, że taką znalazł, ponieważ zawsze był dobrym kolegą, choć nasz kontakt się urwał. Mam nadzieję, że teraz będziemy się częściej widywać i rozmawiać nie tylko o pracy.