Garnitury i koszule oddaję do pralni

Na co dzień chodzę w garniturach. Taką mam pracę, że akurat muszę wyglądać reprezentacyjnie. Nie mogę pozwolić sobie na inny ubiór, co niekoniecznie zawsze ma tylko plusy. Taki oficjalny strój wymaga ode mnie dużej dyscypliny. Zawsze muszę mieć kilka garniturów, które są gotowe do ubrania. Poza tym staram się też mieć zawsze wyprawne i wyprasowane koszule. Garniturów i koszul nie piorę samodzielnie tylko zawożę je do pobliskiej pralni.

Czyszczenie koszuli kosztuje kilka złotych

pralnia kamień pomorskiJako, że mieszkam sam to nie za bardzo mam czas na to, żeby zajmować się praniem koszuli. Nawet by mi się nie chciało zbytnio, bo mam bardzo mało wolnego czasu. Garnituru nawet nie da się wyprać, bo trzeba go wyczyścić. Potrzebna jest do tego chemia, a taką dysponują jedynie w pralni chemicznej. Skupiając się na swojej pracy szybko dowiedziałem się, która pralnia Kamień Pomorski jest godna polecenia jeśli chodzi o jakość i cenę. Znalazłem taką pralnię i od samego początku zawożę do nich wszystko. Wyczyszczenie garnituru to koszt czterdziestu złotych i jest to naprawdę dobra cena. Największym plusem jest jednak cena wyprania i wyprasowania koszuli. Za wypraną i wyprasowaną koszulę do zapłaty mam siedem złotych. To jest naprawdę bardzo niewiele. Biorąc pod uwagę, że w ciągu tygodnia zużywam raptem pięć koszul to łatwo policzyć ile kosztuje mnie ich czyszczenie. A na ich pranie musiałbym poświęcić połowę soboty. Bo o ile koszulę wypierze mi pralka to już z wyprasowaniem musiałbym się bawić samodzielnie. A jak dla mnie wyprasowanie koszuli to istna czarna magia. Dlatego cieszę się, że mogę skorzystać z położonej blisko mnie pralni. Z reguły zanoszę im rzeczy w piątek po południu a odbieram wszystko w sobotę wieczorem. Jako stały klient mam już wypracowane całkiem spore rabaty. Dzięki temu jeszcze bardziej opłaci mi się korzystać z pralni.

Samodzielne zajmowanie się praniem i prasowaniem nie wchodzi u mnie w rachubę. Jest mi na to szkoda czasu, a poza tym nie za bardzo potrafię prasować. Pranie to pół biedy, ale prasowanie byłoby dla mnie za trudne. A w pobliskiej pralni za kilkadziesiąt złotych mam wyczyszczony komplet koszul z garniturem. I tak naprawdę co tydzień mogę wyczyścić jeden garnitur co i tak jest bardzo często. A koszule odbieram z pralni wyprasowane i na wieszaku.