Bez patentu też wypożyczysz jacht

Wybór miejsca na letni urlop w naszym przypadku zawsze poprzedzony był długimi dyskusjami. Czasami nawet zbyt długimi. Fakt, za każdym razem miejsce, na które stawialiśmy, okazywało się świetną lokalizacją i urlop ocenialiśmy pozytywnie. W przypadku wyboru i organizacji było jednak więcej kłopotów. Podobnie w tym roku, kiedy postanowiliśmy ostatecznie wyjechać nad jeziora. Z tym że szukaliśmy dodatkowych i nowych atrakcji.

Wyczarterować jacht i w drogę

czarter jachtów motorowodnych bez patentuWiadomo, że nad jeziorem trudno się nudzić. Łódki, rowerki wodne, spacery, plaże plus wiele dodatkowych możliwości spędzania czasu sprawia, że zawsze jest co robić. Tym razem jednak zdecydowaliśmy, że chcemy przeżyć coś nowego i postanowiliśmy wypożyczyć jacht, którym ruszymy w krótki rejs po okolicy. Tylko był jeden problem – nie mamy patentu, a możliwości wyprawy z osobą z pozwoleniem nie było. Na szczęście okazało się, że jest możliwy czarter jachtów motorowodnych bez patentu. Jak? Ta opcja odnosi się do mniej skomplikowanych łodzi. Wystarczyło więc kilka chwil spędzonych na szkoleniu, dowiedzieliśmy się najważniejszych rzeczy i można było wyruszać w rejs. Czas spędzony na jachcie naprawdę oceniamy na ogromny plus. Kawa pod gołym niebem, poranki i wieczory na łodzi, możliwość obserwowania okolicy z całkiem innego punktu, niż dotychczas. To wszystko sprawiło, że cieszyliśmy się prawie jak dzieci. Sterowanie nie było wcale skomplikowane, więc początkowe obawy – bo przecież takie były – szybko zniknęły. W czasie rejsu z bliskimi naprawdę można przeżyć znakomita przygodę, która zostaje w pamięci na długo. Tak właśnie było w naszym przypadku. Wiele zobaczyliśmy, sporo się nauczyliśmy, a wspaniałe widoki to kolejny powód, dla którego warto było zdecydować się na taką wakacyjną opcję. I na pewno nie żałujemy takiego ruchu.

Żałować możemy tego, iż tak późno zdecydowaliśmy się na wypożyczenie jachtu i rejs na własną rękę. Chyba złapaliśmy bakcyla, bo już planujemy kolejne wakacje i chcemy je spędzić w ten sam sposób. Nie wykluczamy też zdobycia uprawnień, a w przyszłości być może nawet wyjazdu na taką wyprawę, ale za granicę. Możliwości nie brakuje. Być może nawet od tego czasu kwestia planowania wakacji nie będzie w naszym przypadku aż tak skomplikowana. Wydaje mi się, że szybciej będziemy dochodzili do porozumienia.